Sukcesy i małe zwycięstwa w pracy pielęgniarki, czyli o tym skąd bierze się satysfakcja?
Pielęgniarstwo od kuchni... Autorski esej o tym, skąd bierze się satysfakcja w pracy pielęgniarki i dlaczego warto zauważać nie tylko wielkie sukcesy, ale też codzienne małe zwycięstwa.

O sukcesie w pracy pielęgniarki rzadko mówi się głośno. Może dlatego, że ten zawód przez lata nauczył się raczej działać niż opowiadać o działaniu. Pielęgniarka częściej mówi: „zrobione”, „podane”, „zaopatrzone”, „przekazane lekarzowi”, „pacjent zabezpieczony”. Pracując w ciągu często nie zauważamy, że w tej codziennej, konkretnej pracy kryje się ogromna liczba małych zwycięstw.
Nie są one spektakularne, widoczne w raportach. Czasem sukcesem jest to, że pacjent po trudnej nocy wreszcie zasnął. Że osoba starsza, przestraszona hospitalizacją, po rozmowie trochę się uspokoiła. Że udało się zauważyć pogorszenie stanu chorego, zanim sytuacja stała się dramatyczna. Że rodzina, która przyszła pełna lęku i pretensji, wyszła z poczuciem, że ktoś im wszystko spokojnie wyjaśnił. Że nowa pielęgniarka na dyżurze nie została sama, bo ktoś pokazał jej, gdzie co leży, jak działa oddział i na co trzeba uważać.
Nasza praca, praca pielęgniarki jest zawodem działania, ale też zawodem obecności. Czasem najważniejsze nie jest to, co zostało wykonane technicznie, lecz sposób, w jaki zostało to zrobione. Można podać lek mechanicznie, a można podać go tak, by pacjent czuł, że ktoś naprawdę nad nim czuwa. Można zmienić opatrunek szybko, a można przy okazji zauważyć ból, zawstydzenie, niepokój albo pytanie, które nurtuje pacjenta. W tym właśnie kryje się jedno z największych źródeł zawodowej satysfakcji: w poczuciu, że praca pielęgniarki ma znaczenie tu i teraz. Nie w teorii, nie w pięknych hasłach, ale w bardzo konkretnych sytuacjach. Są też sukcesy, których nikt poza zespołem nie zauważa. Dobrze przeprowadzony dyżur. Sprawne przekazanie informacji. Wychwycony błąd w zleceniu. Zauważona interakcja leków. Szybka reakcja na spadek saturacji, zmianę świadomości, niepokojący wygląd rany, nietypowe zachowanie pacjenta. To są momenty, w których wiedza, doświadczenie i intuicja kliniczna pracują razem. Czasem pacjent nawet nie wie, że właśnie wydarzyło się coś ważnego. Ale pielęgniarka wie.
Warto też pamiętać o sukcesach, które dotyczą Ciebie, moja droga koleżanko/drogi kolego, Ciebie samej pielęgniarki, położnej, pielęgniarza. To także Twój własny rozwój, Twoja odwaga i wszystkie te momenty, w których widzisz, że jesteś już dalej niż na początku tej drogi. … Pierwszy samodzielnie opanowany dyżur. Pierwsza trudna rozmowa, po której człowiek czuje, że dał radę. Pierwsza sytuacja nagła, w której ręce już się nie trzęsą tak bardzo jak kiedyś. Umiejętność powiedzenia „nie wiem, sprawdzę”. Odwaga, by zapytać bardziej doświadczoną koleżankę 😊 Pierwsze spokojne przekazanie raportu. Pierwszy pacjent, przy którym potrafisz nie tylko wykonać czynność, ale też świadomie ocenić, co może się wydarzyć dalej. Sukcesem jest moment, w którym zaczynasz ufać swojej obserwacji. Kiedy widzisz, że „coś jest nie tak”, zanim pokażą to wyniki badań albo zanim sytuacja stanie się oczywista dla wszystkich. Kiedy potrafisz nazwać problem, przekazać go lekarzowi, udokumentować i dopilnować dalszych działań. Kiedy już wiesz, że Twoje doświadczenie ma znaczenie … Te wszystkie momenty przypominają, że pielęgniarstwo to nie tylko lista zadań/zleceń do wykonania, ale relacja, odpowiedzialność, czujność i praktyczna zawodowa mądrość. I może właśnie dlatego, mimo zmęczenia, trudnych dyżurów i wielu zawodowych rozczarowań, potrafimy nadal odnajdywać w tej pracy sens. Nie zawsze wielki, nie zawsze patetyczny. Czasem bardzo zwyczajny. I prawdziwy ...
Tekst jest częścią redakcyjnego cyklu „Pielęgniarstwo od kuchni”, w którym pokazujemy codzienność pracy pielęgniarek i położnych z perspektywy praktyki: dyżurów, relacji z pacjentami, emocji, odpowiedzialności, zmęczenia i małych zwycięstw. To miejsce na tematy, które rzadko mieszczą się w procedurach, ale bardzo mocno wpływają na to, jak naprawdę wygląda praca w zawodzie.






























