Odleżyny: jak zapobiegać skutecznie? Opatrunki, zmiana pozycji i materace odciążające
Praktyczny plan zapobiegania odleżynom na oddziale: odciążanie, mikroklimat skóry i dobór sprzętu

Odleżyna nie powstaje „z dnia na dzień bez ostrzeżenia”. Najczęściej winny jest długotrwały ucisk w jednym miejscu, do którego dokładają się tarcie, siły ścinające (zsuwanie się pacjenta w łóżku), wilgoć oraz słabsza perfuzja i gorsza tolerancja tkanek u osób chorych, pooperacyjnych, odwodnionych, niedożywionych czy w sedacji. To, dlatego skuteczna profilaktyka nie polega na pojedynczym „gadżecie przeciwodleżynowym”, tylko na konsekwentnym połączeniu trzech obszarów: realnego odciążania (zmiana pozycji i mobilizacja), właściwej powierzchni wspierającej (materac dobrany do ryzyka) oraz ochrony skóry i mikroklimatu (sucho, czysto, bez maceracji), a w wybranych sytuacjach także opatrunków profilaktycznych.
Między teorią a praktyką jest jednak dyżur: pacjent z bólem, wilgotną skórą, ograniczoną mobilnością, po operacji, z lekami sedującymi - i wystarczy kilka godzin bez realnego odciążenia, żeby pojawiła się kategoria 1 (rumień nieblednący) albo głębokie uszkodzenie tkanek. Poniżej opisujemy podejście praktyczne „oddziałowe”: co robić, na co uważać i jak łączyć opatrunki profilaktyczne, zmianę pozycji i materace odciążające w spójny plan.
Kto jest „wysokiego ryzyka” i dlaczego to ważne od pierwszej godziny?
W praktyce oddziałowej punkt startu zaczynamy nie od zamawiania materaca, lecz od szybkiej oceny ryzyka, oględzin skóry w miejscach narażonych. Skale (np. Braden, Waterlow, Norton) pomagają ujednolicić myślenie i komunikację w zespole: im niższy wynik, tym większe ryzyko. Polskie zalecenia podkreślają właśnie systematyczną ocenę ryzyka i regularną kontrolę skóry w miejscach narażonych.
Pacjent „wysokiego ryzyka” to nie tylko ktoś leżący w ZOL-u. To także pacjent po długim zabiegu (czas na stole operacyjnym i ograniczenie ruchu po operacji), pacjent w bólu, który unika zmiany pozycji, osoba z nietrzymaniem moczu lub stolca, pacjent w sepsie, z hipotensją lub na lekach obkurczających naczynia, chory wyniszczony, odwodniony, z obrzękami, zaburzeniami czucia, a także pacjent – z maską tlenową, NIV (nieinwazyjna wentylacja), opatrunkami, cewnikami i drenami, które potrafią wywołać odleżynę szybciej, niż się spodziewamy.
Wczesne wychwycenie rumienia nieblednącego, miejscowego ucieplenia, stwardnienia, bólu uciskowego albo sinienia sugerującego głębsze uszkodzenie tkanek jest sygnałem, że dotychczasowe działania są niewystarczające i trzeba natychmiast „podnieść poziom” odciążania i ochrony skóry.
Filar 1: Zmiana pozycji - skuteczna tylko wtedy, gdy naprawdę odciąża
„Co 2 godziny” bywa powtarzane jak zaklęcie, ale wytyczne idą w stronę indywidualizacji: częstotliwość i sposób ułożenia zależą od tolerancji tkanek, perfuzji, bólu, wilgoci, rodzaju materaca i stanu ogólnego. Mechaniczne „co dwie godziny” bez kontroli, czy kość krzyżowa i pięty są odciążone, a pacjent nie zsuwa się w dół łóżka, często daje pozorne poczucie bezpieczeństwa. Zmiana pozycji jest jednak konsekwentnie traktowana jako podstawowy element profilaktyki. Skuteczna repozycja to taka, która ogranicza ucisk na typowe punkty podparcia i minimalizuje ścinanie.
Jak układać, żeby „działało”
- sprawdza się pozycja boczna z odchyleniem około 30 stopni zamiast „na boku jak deska” (idealne „90°” na boku) bo zmniejsza nacisk na krętarz i kość krzyżową
- odciążenie pięt - nie „podłożenie wałka pod piętę”, tylko takie podparcie łydki, aby pięta „pływała” i nie dotykała materaca. Pięty są klasycznym miejscem szybkich uszkodzeń
- ograniczanie ścinania - jeśli pacjent jest wysoko uniesiony, zsuwa się po prześcieradle i dosłownie „przeciera” sobie tkanki w okolicy krzyżowej. Warto używać, jeśli są dostępne, podkładów ślizgowych i zespołowego przekładania zamiast ciągnięcia po prześcieradle
- unikanie „kółek”/poduszek typu donut pod kość krzyżową - mogą nasilać ucisk obwodowy i zaburzać perfuzję
- wezgłowie łóżka - jeśli masz do dyspozycji takie łózko, trzymaj możliwie nisko (często <30°), bo wysoki kąt uniesienia wezgłowia to większe ścinanie i nacisk w okolicy krzyżowej
- drobiazgi robią różnicę, np. fałdy pościeli, okruszki, zbyt ciasna bielizna, źle ułożony kabel czy dren – to wszystko może stać się miejscowym punktem ucisku
Minimalny standard w dokumentacji i komunikacji
Zapis „zmieniono pozycję” jest za mało użyteczny. W praktyce, o wiele bardziej użyteczne są krótkie, konkretne informacje: pozycja, odciążone miejsca, stan skóry, tolerancja bólu, użyte pomoce. Dzięki temu profilaktyka i nasze działania stają się procesem.
Filar 2: Materace odciążające - dobór ma znaczenie (i nie każdy „przeciwodleżynowy” działa tak samo)
Materac/overlay (nadładka) ma zmniejszać i rozkładać ucisk, redukować tarcie/ścinanie i pomagać w kontroli mikroklimatu (ciepło/wilgoć). W praktyce dobór powierzchni wspierającej powinien wynikać z ryzyka oraz możliwości pacjenta do samodzielnych zmian pozycji.
Materac „przeciwodleżynowy” nie jest pojęciem precyzyjnym - liczy się, czy powierzchnia rzeczywiście redukuje ucisk, pomaga rozkładać ciężar, poprawia mikroklimat i jest dopasowana do pacjenta. U osób z umiarkowanym ryzykiem i choć minimalną mobilnością często wystarcza wysokiej jakości powierzchnia statyczna (np. pianka o dobrych parametrach). Gdy ryzyko jest wysokie, pacjent nie współpracuje, ma ograniczoną perfuzję, jest w sedacji albo mimo działań pojawia się rumień lub ból uciskowy, rozważa się powierzchnie dynamiczne, w tym materace zmiennociśnieniowe lub systemy z lepszą kontrolą mikroklimatu.
Czyli najprostszy podział „dla dyżuru”:
- powierzchnie statyczne (np. wysokiej jakości pianka, żel): dobre, gdy pacjent ma choć minimalną mobilność lub możesz skutecznie realizować plan zmiany pozycji.
- powierzchnie dynamiczne (np. materace zmiennociśnieniowe/naprzemienne, low-air-loss) są rozważane przy wyższym ryzyku, słabej tolerancji tkanek, ograniczonej mobilności lub gdy mimo działań pojawiają się zmiany na skórze.
NICE w swoich wytycznych (źródła poniżej) zwraca uwagę na dobór (i ewentualną zmianę na dynamiczną powierzchnię) w zależności od sytuacji klinicznej i odpowiedzi pacjenta.
Błędy, które psują efekt materaca:
- zbyt grube podkłady i wielowarstwowe prześcieradła (pogarszają rozkład nacisku),
- brak odciążenia pięt „bo przecież jest materac”,
- przegrzewanie i wilgoć – pacjent „poci się”, a mikroklimat robi swoje,
- przekonanie, że materac zwalnia z repozycjonowania (nie zwalnia).
Filar 3: Opatrunki profilaktyczne - kiedy mają sens i jak je stosować bez „fałszywego bezpieczeństwa”
Trzeci filar to opatrunki profilaktyczne, które mają sens wtedy, gdy są elementem planu, a nie plasterkiem na brak odciążania. Opatrunki profilaktyczne (najczęściej wielowarstwowe pianki silikonowe na kość krzyżową i pięty) są traktowane jako element uzupełniający plan profilaktyki u pacjentów wysokiego ryzyka, zwłaszcza w OIT i w okresie okołooperacyjnym. W międzynarodowych zaleceniach pojawiają się jako rekomendacja warunkowa, ale praktyka kliniczna i badania wskazują na realną redukcję ryzyka w wybranych grupach (źródła poniżej).
Kiedy warto rozważyć opatrunek profilaktyczny
- pacjent z wysokim ryzykiem (np. niska punktacja w skali ryzyka (LINK DO SKLAI) + brak mobilności),
- okolice typowo narażone: kość krzyżowa, pięty, krętarze, czasem łopatki/łokcie,
- profilaktyka zmian w OIT, u pacjentów urazowych i okołooperacyjnych,
- przy ryzyku odleżyn od sprzętu (np. pianki pod elementy mocujące maskę NIV (wentylacja mechaniczna), z zachowaniem bezpieczeństwa i szczelności).
Najczęściej stosuje się wielowarstwowe pianki z warstwą silikonową na kość krzyżową i pięty, czasem w okolicy krętarzy lub jako ochrona skóry narażonej na ucisk od wyrobów medycznych. Ich zadaniem jest zmniejszanie tarcia i częściowe „rozproszenie” obciążeń powierzchownych, a także ochrona skóry przed mikrourazami.
Jak stosować, żeby pomagało, a nie szkodziło:
- skóra musi być czysta i sucha, opatrunek nie „naprawi” wilgoci i maceracji.
- dobierz rozmiar tak, by opatrunek nie rolował się i nie tworzył fałd (każdy fałd oznacza tarcie/ucisk).
- ustal częstotliwość kontroli stanu skóry, opatrunku i zmiany wg zaleceń producenta, ale pamiętaj: opatrunek wymaga oględzin skóry, nie jest to procedura: „naklej i zapomnij”
- traktuj opatrunek jako dodatek do odciążenia (zmiany pozycji + właściwy materac + kontrola mikroklimatu), nie jako zamiennik
Uwaga praktyczna
Mikroklimat skóry to temat, który w profilaktyce odleżyn bywa niedoszacowany, a potrafi przesądzić o wszystkim. Skóra wilgotna i macerowana ma dramatycznie mniejszą tolerancję na ucisk i tarcie. Równie ważna jest temperatura, przegrzanie i pot nasilają problem. Tu często pomaga nie tylko dobór podkładów i bielizny, ale też rozsądna organizacja: wietrzenie, kontrola okrycia, przemyślane ułożenie pacjenta.
Nie da się mówić o skutecznej profilaktyce bez podstaw metabolicznych: odżywienia, nawodnienia i bólu. Pacjent niedożywiony, z niską podażą białka i energii, odwodniony lub z niekontrolowanym bólem, który „nie da się ruszyć”, jest pacjentem, u którego każda godzina bez realnego odciążenia kosztuje więcej. W praktyce pielęgniarskiej oznacza to czujność: obserwację podaży, bilansu (artykuł o monitorowaniu diurezy), tolerancji diety, sygnałów niedożywienia, współpracę z lekarzem i dietetykiem, a także pilnowanie skutecznej analgezji, bo ból jest jedną z najczęstszych przyczyn nieskutecznego repozycjonowania. Tam, gdzie to możliwe, mobilizacja i choćby minimalne uruchamianie (zmiana ułożenia w fotelu, krótkie pionizacje, aktywność w łóżku) działa profilaktycznie lepiej niż najbardziej zaawansowany materac, bo ruch poprawia perfuzję i zmniejsza czas ciągłego ucisku.
Czerwone flagi, czyli kiedy profilaktyka „przechodzi” w działanie natychmiastowe
Jeśli widzisz rumień, który nie blednie po odciążeniu, miejscowe ucieplenie/obrzęk, stwardnienie tkanek, ból uciskowy albo ciemne zasinienie sugerujące głębsze uszkodzenie - traktuj to jako sygnał, że dotychczasowy plan jest niewystarczający. Wtedy zwykle trzeba: zwiększyć odciążenie (częściej i lepiej), zweryfikować materac/powierzchnię oraz zabezpieczyć miejsce (często pianką silikonową), a przede wszystkim częściej oglądać skórę.
Źródła :
Polskie Towarzystwo Leczenia Ran (PTLR): Profilaktyka odleżyn - zalecenia PTLR https://ptlr.org/wp-content/uploads/2022/05/Profilaktyka-odlezyn-–-zalecenia-Polskiego-towarzystwa-leczenia-ran.-czesc-1.pdf dostęp: 18-19.01.2026
Visconti A. Sola ). Rangavan P. Odleżyny - profilaktyka, ocena i leczenie, Medycyna Praktyczna 2024. https://www.mp.pl/dermatologia/wytyczne/349142,odlezyny-profilaktyka-ocena-i-leczenie dostęp: 18-19.01.2026
Gould LJ, Alderden J, Aslam R, Barbul A, Bogie KM, El Masry M, Graves LY, White-Chu EF, Ahmed A, Boanca K, Brash J, Brooks KR, Cockron W, Kennerly SM, Livingston AK, Page J, Stephens C, West V, Yap TL. WHS guidelines for the treatment of pressure ulcers-2023 update. Wound Repair Regen. 2024 Jan-Feb;32(1):6-33. doi: 10.1111/wrr.13130. Epub 2023 Dec 20. PMID: 37970711; PMCID: PMC11403384. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37970711/ dostep:18-19.01.2026
Shi C, Dumville JC, Cullum N, Rhodes S, McInnes E, Goh EL, Norman G. Beds, overlays and mattresses for preventing and treating pressure ulcers: an overview of Cochrane Reviews and network meta-analysis. Cochrane Database Syst Rev. 2021 Aug 16;8(8):CD013761. doi: 10.1002/14651858.CD013761.pub2. PMID: 34398473; PMCID: PMC8407250. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34398473/ dostęp:18-19.01.2026
Kottner J, Cuddigan J, Carville K, Balzer K, Berlowitz D, Law S, Litchford M, Mitchell P, Moore Z, Pittman J, Sigaudo-Roussel D, Yee CY, Haesler E. Prevention and treatment of pressure ulcers/injuries: The protocol for the second update of the international Clinical Practice Guideline 2019. J Tissue Viability. 2019 May;28(2):51-58. doi: 10.1016/j.jtv.2019.01.001. Epub 2019 Jan 11. PMID: 30658878. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30658878/ dostęp:18-19.01.2026
NICE (National Instutute for Health and Care Excellance. Pressure ulcers: prevention and management. 2014. https://www.nice.org.uk/guidance/cg179 dostęp:18-19.01.2026
zdjęcie: Adobe Stock
Artykuł ma charakter edukacyjny.. Nie stanowi porady medycznej ani wytycznych obowiązujących w danej placówce. Decyzje kliniczne należy podejmować w oparciu o aktualny stan pacjenta, lokalne procedury, kompetencje zawodowe oraz aktualne wytyczne i charakterystykę wyrobów medycznych stosowanych w jednostce.




























