Nieustanna nauka – medycyna nie stoi w miejscu
Felieton z cyklu „Pielęgniarstwo od kuchni”

W pielęgniarstwie nie ma takiego momentu, w którym można powiedzieć: „Wiem już wszystko”. To zawód, który od pierwszego dnia wymaga gotowości do nieustannej nauki.
Jeszcze kilka dekad temu pielęgniarka, która ukończyła szkołę i zdobyła dyplom, mogła przez wiele lat wykonywać ten sam zakres obowiązków w oparciu o zdobyte wcześniej umiejętności. Dziś taka sytuacja jest nie do pomyślenia.
Pielęgniarstwo to zawód, w którym wiedza starzeje się szybciej niż fartuch.
Kiedy młoda pielęgniarka wchodzi do zawodu, zwykle wierzy, że najtrudniejsze już za nią. Setki godzin na zajęciach praktycznych, egzaminy, stres, fantomy, testy — wszystko to miało ją przygotować na realia pracy. Problem w tym, że oddział rzadko wygląda tak, jak w książkach. Rzeczywistość jest bardziej chaotyczna, mniej przewidywalna i bardziej wymagająca. I od pierwszego dyżuru staje się jasne, że to nie studia uczą zawodu, tylko praca.
Pierwsze zderzenie z praktyką to zwykle technologia. Sprzęt, którego nie omawiano na zajęciach, procedury, które zmieniono „w zeszłym tygodniu”, pompy, monitory, skanery, tablety - wszystko z własnym temperamentem. Nagle teoria z podręcznika nie wystarcza, bo okazuje się, że obsługa urządzeń medycznych to osobna umiejętność, której każda pielęgniarka uczy się w biegu. Postęp technologiczny nie zapyta, czy mamy czas. Po prostu wchodzi w naszą codzienność i oczekuje, że będziemy potrafiły z niego korzystać. Do tego dochodzi dokumentacja - coraz bardziej rozbudowana i coraz bardziej cyfrowa.
Pielęgniarstwo to zawód, który wymaga ciągłego nadążania za zmianami. Nowe leki, nowe procedury, nowe wytyczne, nowe wersje sprzętu – zanim opanujesz jedno, pojawia się kolejne. I nie, nie jest to złośliwość losu, choć czasem tak to wygląda. Po prostu medycyna pędzi naprzód, a my jesteśmy w środku tego ruchu.
Postęp w medycynie bywa fascynujący i przytłaczający zarazem. A jednak w tym chaosie jest coś świadomość, że nasz zawód żyje, rozwija się, idzie z duchem czasu. Że pielęgniarka nie stoi w miejscu, tylko idzie krok w krok z medycyną.
W pielęgniarstwie nie ma linii mety. Jest ciągły ruch: od nowej wiedzy do praktyki, od praktyki do kolejnych pytań i nowej wiedzy…
Kto się w tym odnajdzie - zostaje na dłużej.
Treści z serwisu pielęgniarki.com.pl – pielęgniarstwo i położnictwo w praktyce mają charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny i nie stanowią porady specjalistycznej, medycznej, lekarskiej czy pielęgniarskiej.
Cykl "Pielęgniarstwo od kuchni" znajdziecie w sekcji Po Dyplomie.
Poniżej zamieszczamy linki do poszczególnych artykułów:




























