2026-01-23Pielęgniarstwo ogólnePielęgniarstwo chirurgicznePielęgniarstwo internistycznePielęgniarstwo diabetologicznePielęgniarstwo pediatrycznePielęgniarstwo kardiologicznePielęgniarstwo neurologicznePielęgniarstwo rodzinne (POZ)Pielęgniarstwo opieki długoterminowejPielęgniarstwo ginekologicznePielęgniarstwo anestezjologiczne i intensywnej opiekiPielęgniarstwo onkologicznePielęgniarstwo opieki paliatywnejPielęgniarstwo ratunkowePielęgniarstwo transplantacyjnePielęgniarstwo środowiska nauczania i wychowaniaPielęgniarstwo neonatologicznePielęgniarstwo nefrologicznePielęgniarstwo epidemiologiczneOchrona zdrowia pracującychPielęgniarstwo geriatrycznePielęgniarstwo pulmonologiczne

EKG. Najczęstsze błędy w układaniu elektrod przedsercowych i dlaczego to ma znaczenie?

Dlaczego 1-2 cm robi różnicę i jak uniknąć „dziwnych” zmian w zapisie EKG

Kolory kabli pomagają nie pomylić przewodów. Problem w tym, że EKG „widzi” serce przez anatomię, nie przez kolory. Jeśli elektrody przedsercowe V1-V6 trafią o jedno międzyżebrze za wysoko albo „uciekną” po żebrach w dół, dostaniemy zapis, który potrafi udawać niedokrwienie, blok prawej odnogi czy nawet obraz po zawale. A potem zaczyna się kaskada: konsultacje, powtórki badań, stres pacjenta i opóźnienia. Ten tekst to szybka, praktyczna ściąga: jak układać V1-V6 poprawnie, gdzie najczęściej robimy błąd i jak rozpoznać, że „to może być elektroda, nie serce”.

Dlaczego V1-V6 to nie „gdziekolwiek na klatce”

Odprowadzenia przedsercowe (V1-V6) pokazują serce w płaszczyźnie poziomej. One są jak „mapa”, ale ta mapa działa, jeśli punkty są w stałych miejscach. Gdy przesuniemy elektrodę o jedno międzyżebrze, zmieniamy perspektywę patrzenia na sygnał. Efekt? Taki zapis potrafi wyglądać jak patologia, choć nią nie jest albo odwrotnie: potrafi „przykryć” realny problem. Dlatego standardy i zalecenia tak mocno podkreślają powtarzalność i ułożenie względem kostnych punktów orientacyjnych, a nie „na oko”.  

Najpierw jedna zasada, która ratuje życie (i nerwy): V1 i V2 ustawiają resztę. Jak V1/V2 pójdą za wysoko, często „przykleisz” błędnie też V3-V6.

Standardowe pozycje:

V1 – IV przestrzeń międzyżebrowa, prawa krawędź mostka

V2 – IV przestrzeń międzyżebrowa, lewa krawędź mostka

V4 – V przestrzeń międzyżebrowa, linia środkowo-obojczykowa

V3 – w połowie drogi między V2 a V4

V5 – linia pachowa przednia, na tym samym poziomie co V4

V6 – linia pachowa środkowa, na tym samym poziomie co V4 i V5  

 

 

Uwaga praktyczna: Sztuczka na znalezienie IV przestrzeni międzyżebrowej (gdy „nie widać żeber”):

Zacznij od kąta mostka (kąt Ludwika) - jest to to wyczuwalny „schodek” na mostku. Od niego łatwo znaleźć II przestrzeń międzyżebrową i policzyć w dół do IV. Dokładnie taki sposób lokalizacji opisują wytyczne dot. techniki zakładania odprowadzeń.  

 

Top 6 błędów w układaniu elektrod przedsercowych (które robią „fałszywe rozpoznania”)

 

  • błąd 1: V1 i V2 za wysoko (najczęstszy klasyk) - najczęściej lądują w II-III przestrzeni zamiast w IV. Skutek: zapis potrafi generować fałszywe zmiany
  • błąd 2: V4 ustawione „na sutek” albo „jak wypadnie” - sutek nie jest punktem orientacyjnym. Zależnie od budowy ciała bywa wyżej/niżej/bardziej bocznie. V4 ma trafić w V przestrzeń międzyżebrową w linii środkowo-obojczykowej
  • błąd 3: V5 i V6 „po żebrach” w dół (zamiast poziomo) - po ustawieniu V4 częsty odruch to podążanie po łuku żeber. Tymczasem V5/V6 mają iść poziomo, na tym samym poziomie co V4, tylko bardziej bocznie
  • błąd 4: „skośna linia” V1–V6 - gdy elektrody układają się w „skos” (coraz niżej i bardziej bocznie), dostajesz zaburzony zapis i obraz trudny do porównania z poprzednimi zapisami
  • błąd 5: elektrody na tkance piersi zamiast na ścianie klatki (temat wrażliwy, ale realny) - tu nie chodzi o „estetykę” ani dyskomfort personelu, ale chodzi o anatomiczną poprawność i powtarzalność. W praktyce zaleca się, by gdy tkanka piersi przykrywa miejsca V4-V6, umieszczać elektrody pod piersią / w fałdzie podsutkowym tak, aby trafić w właściwe kostne punkty orientacyjne, z poszanowaniem godności pacjentki
  • błąd 6: „szybko, byle przykleić” - słaba adhezja, wilgoć, włosy, napięcie kabli - potrafią udawać arytmie, a „pływająca”, ruchliwa elektroda w V1-V3 potrafi zrobić kolejne zaburzenia w zapisie

 

„Co za różnica?”, czyli co realnie może się stać przez złe ułożenie

Najbardziej praktyczne podsumowanie brzmi tak: złe ułożenie = zły kontekst kliniczny, np.

  • możesz dostać zapis sugerujący ostrą patologię (np. niedokrwienie), co uruchamia diagnostykę i opóźnia inne procedury
  • możesz też „zgubić” porównywalność z poprzednim EKG, a trend (czyli czy się poprawia/pogarsza) bywa klinicznie ważniejszy niż pojedynczy wydruk.  

 

Czerwone flagi, czyli kiedy pomyśleć „to może być elektroda”

Nie chodzi o to, by podważać każde EKG. Chodzi o szybkie rozpoznanie sytuacji, w której powtórka z poprawnym ułożeniem może zaoszczędzić pacjentowi ścieżki diagnostycznej.

Zwróć uwagę, gdy:

  1. Zmiany są „dramatyczne”, a pacjent klinicznie stabilny i bez korelacji objawów.
  2. Masz „dziwną” morfologię zapisu  
  3. Poprzednie EKG pacjenta wyglądało zupełnie inaczej, a jedyną różnicą jest „kto i jak zakładał”
  4. EKG jest opisywane automatycznie jako „podejrzenie zawału”, ale coś w tym „nie gra” - wtedy powtórka z poprawnym ułożeniem jest rozsądnym krokiem (oczywiście w ramach lokalnych procedur).

 

Jak to zrobić dobrze czyli mini-procedura dla praktyka


  1. Powiedz pacjentowi, co robisz i po co. 15 sekund wyjaśnienia zwykle zmniejsza napięcie i ułatwia współpracę
  2. Zadbaj o godność: koc/prześcieradło, odsłaniasz tylko to, co potrzebne
  3. Kostne punkty orientacyjne: kąt mostka → II przestrzeń → liczysz do IV (V1/V2)
  4. Kolejność, która zmniejsza błąd: V1, V2, V4, potem V3, potem V5 i V6 (poziomo od V4)
  5. U pacjentek z większą tkanką piersi: celem jest kontakt elektrody ze ścianą klatki i trafienie w punkt orientacyjny; często oznacza to pozycję pod piersią. Jeśli trzeba unieść pierś - rób to z komunikatem, delikatnie, można „grzbietem dłoni” i/lub poprosić pacjentkę o pomoc (jeśli to dla niej komfortowe)

Jeśli cokolwiek robisz niestandardowo (np. pozycja siedząca, trudna anatomia, przesunięcie): zanotuj to. Wytyczne podkreślają konieczność jasnej adnotacji odstępstw od standardu.  







Źródła:

Brożek P. Elektrokardiografia (EKG). Medycyna Praktyczna 2024. https://www.mp.pl/pacjent/badania_zabiegi/152094,elektrokardiografia-ekg dostęp: 15.10.2025

Zdjęcie: Adobe stock


Treści publikowane na portalu mają charakter edukacyjny, służą wspieraniu rozwoju zawodowego i są przeznaczone dla personelu medycznego. Nie stanowią porady medycznej ani wiążących wytycznych klinicznych. Decyzje dotyczące postępowania z pacjentem powinny być podejmowane indywidualnie, z uwzględnieniem stanu klinicznego pacjenta, obowiązujących przepisów, lokalnych procedur, kompetencji zawodowych oraz aktualnych wytycznych i standardów. Autor/redakcja nie ponoszą odpowiedzialności za skutki działań podjętych wyłącznie na podstawie treści zawartych w artykule. W przypadku podejrzenia stanu nagłego postępuj zgodnie z procedurami oddziału/SOR i pilnymi ścieżkami diagnostyczno-terapeutycznymi.


O EKG pisaliśmy również w artykule; 
Przygotowanie pacjenta do badania EKG i interpretacja zapisu - przewodnik dla zespołu pielęgniarskiego


KOMENTARZE
Dodaj komentarz
button
close
SPECJALNOŚCI