2019-04-12Pielęgniarstwo ogólnePielęgniarstwo chirurgicznePielęgniarstwo internistycznePielęgniarstwo diabetologicznePielęgniarstwo pediatrycznePielęgniarstwo kardiologicznePielęgniarstwo psychiatrycznePielęgniarstwo neurologicznePielęgniarstwo rodzinnePielęgniarstwo opieki długoterminowejPielęgniarstwo ginekologicznePielęgniarstwo anestezjologiczne i intensywnej opiekiPielęgniarstwo onkologicznePielęgniarstwo operacyjnePielęgniarstwo opieki paliatywnejPielęgniarstwo ratunkowePielęgniarstwo transplantacyjnePielęgniarstwo środowiska nauczania i wychowaniaPielęgniarstwo neonatologicznePielęgniarstwo nefrologicznePielęgniarstwo epidemiologiczneOchrona zdrowia pracującychPołożnictwoOrganizacja i zarządzaniePielęgniarstwo geriatryczne

Eksperci: otyłość największym zagrożeniem dla zdrowia

Największym zagrożeniem dla zdrowia jest coraz częściej występująca otyłość; to poważna choroba przewlekła, która zabija – alarmowali we wtorek specjaliści w Warszawie z okazji rozpoczęcia kampanii edukacyjnej „Otyłość kontra zdrowie”.

Z danych przestawionych podczas inaugurującej kampanię konferencji prasowej wynika, że otyłość występuje już u 25,2 proc. Polaków, a według prognoz w 2025 r. otyłych będzie w naszym kraju 30 proc. mężczyzn i 26 proc. kobiet. Jeszcze więcej Polaków ma nadwagę: aż 68 proc. mężczyzn i 53 proc. kobiet. Otyłość i nadwaga coraz częściej występują wśród dzieci i nastolatków. Aż 44 proc. chłopców i 25 proc. dziewcząt w Polsce ma nadwagę, a odpowiednio 13 proc. i 5 proc z nich jest otyłych. Prof. Paweł Bogdański z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu podkreślił, że od 1975 r. liczba osób otyłych na świecie zwiększyła się trzykrotnie i występuje już na wszystkich kontynentach, nawet w Afryce. W sumie otyłych jest już ponad 600 mln ludzi.

„W Polsce wyjątkowo szybko przybywa osób z nadwagą i otyłością, szczególnie wśród nastolatków. Jeżeli chodzi otyłość wśród młodzieży, to jesteśmy w ścisłej czołówce światowej” – powiedział specjalista. Eksperci alarmowali, że trzeba jak najszybciej zahamować wzrost nadwagi i otyłości w naszym kraju, bo jest to największe wyzwanie zdrowotne, ale również i ekonomiczne.

„Powodowane nadwagą i otyłością koszty całkowite, bezpośrednio związane z leczeniem, jak i pośrednie wynikające z absencji chorobowej i mniejszej produktywności, sięgają już 3 proc. PKB – podkreślał prof. Bogdański. - Są zatem większe, niż wydatki przeznaczane w wielu krajach na zbrojenia”.

Chirurg z Warszawy prof. Mariusz Wyleżoł podkreślił, że otyłość to poważna choroba przewlekła, która rozwija się podstępnie, w ukryciu, powoduje w ciągu wielu lat rozwoju liczne powikłania i doprowadza do przedwczesnego zgonu, z czego rzadko kto zdaje sobie sprawę.Zdaniem specjalistów otyłość i nadwaga powodują około 300 różnego rodzaju powikłań. Najpoważniejsze z nich to nadciśnienie tętnicze krwi, miażdżyca grożąca zawałami serca i udarem mózgu, częstsze nowotwory, cukrzyca typu 2, niealkoholowe stłuszczenie wątroby, bezdech w czasie snu i zwyrodniania stawów oraz zaburzenia płodności.

"Otyłość to jedynie najbardziej widoczny wierzchołek góry lodowej, jeśli chodzi o zdrowie. Średnio skraca ona życie o 14 lat. Wyliczono też, że w Unii Europejskiej z powodu nadwagi i otyłości rocznie jest już o 100 tys. nowotworów więcej. W przyszłości aż dwie trzecie wszystkich chorób będzie związana z nadwagą i otyłością" – ostrzegał prof. Bogdański.

Specjaliści zgodnie podkreślali, że nie wolno bagatelizować otyłości i godzić się z nią ani pozostawiać ludzi otyłych samych sobie. A jest to dość powszechna praktyka. Zdaniem prof. Bogdańskiego, aż 80 proc. lekarzy nie rozpoznaje nadwagi i otyłości, nie zwraca uwagi pacjentowi podczas wizyty, że musi się odchudzić i nie pomaga mu w tym.

"Ze strony lekarza najczęściej pada pod adresem pacjenta jedynie stwierdzenie, musi pan lub pani coś z tym zrobić" – powiedział prof. Wyleżoł. Dodał, że jest wiele możliwości leczenia, w tym również leczenia farmakologicznego, w przypadku otyłości olbrzymiej zalecana jest operacja bariatryczna (polegająca na zmniejszeniu objętości żołądka).

Prof. Bogdański zapewniał, że nie wszyscy muszą odchudzać się drastycznie. "Trzeba sobie stawiać realistyczne cele, możliwe do osiągnięcia. Wystarczy zatem, że zmniejszymy masę ciała o 5-10 proc., żeby uzyskać korzystny efekt zdrowotny. Miesięcznie wystarczające jest pozbycie się 2-4 kg" – zapewniał. Zdaniem psycholog Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach dr hab. Moniki Bąk-Sosnowskiej, najważniejsza jest trwała zmiana codziennych nawyków, inaczej po okresie odchudzenia możemy szybko wrócić do poprzedniej masy ciała. Podstawowe zalecenia jest zawsze takie samo: trzeba przede wszystkim zmienić dietę oraz zwiększyć aktywność ruchową.

"Konieczne jest świadome spożywanie posiłków. Musimy wiedzieć, kiedy faktycznie jesteśmy głodni, a kiedy osiągnęliśmy sytość i należy zaprzestać dalszego jedzenia. Niestety, często po okresie odchudzania wracamy do starych nawyków i znowu zaczynamy tyć" – ostrzegała specjalistka.

Prof. Wyleżoł podkreślił, że najważniejsze jest jak najwcześniejsze rozpoznanie otyłości i rozpoczęcie leczenia. Ostrzegał, że im później się ono rozpocznie, tym jest trudniejsze i większe są powikłania.

źródło: www.naukawpolsce.pap.pl


 


KOMENTARZE
Dodaj komentarz
button
close
SPECJALNOŚCI